Wiara a religia

Regulamin forum
Czym jest Luzacki Hyde Park?

Dział ten (ogólnodostępny) powstał specjalnie dla wszystkich tych, którzy nie będąc jeszcze (!) LUZAKAMI - chcą się wypowiedzieć na dowolny temat, który ich nurtuje, denerwuje, ciekawi, bawi, etc.
Zasady, które tu obowiązują są proste i odpowiadają zasadom panującym w londyńskim Hyde Parku:

Możesz mówić wszystko co chcesz, ale nie obrażaj Królowej

W wypadku tego Działu „Królową” jest FORUM „LUZ BLUS”!
Dlatego możesz napisać co uważasz na KAŻDY TEMAT, zachowując jednak dla tego miejsca i jego Gospodarzy - Luzaków … SZACUNEK.
Elementem tego szacunku będzie naturalnie również unikanie wulgaryzmów pod jakimkolwiek adresem!
ZAPRASZAMY DO „HYDE PARK’U”

.:uklon:.

Odpowiedz

Emotikony
:uklon: :foch: :smutny: :mysli: :?: :okok: :nabijasie: :zaciera: :bejzbol: :zlosliwiec: :wnerwiony: :wlosy: :dziadek: :kwiatki: :espresso: :mniam: :oklaski: :dyga: :stop: :lece: :bezradny: :cool: :modly: :grozi: :piwo: :pijepali: :przewracaoczami: :poklon: :jezyk: :oczko: :rozpacza: :beczy: :pomocy: :boisie: :szok: :wsciekly: :buziak: :zakochany: zawstydzony :serce: :wstydzisie: :cwaniak: :dobani: :gwizdze: :yahoo: :kaplan: :D :zmeczony: :zgrzany: :naplacz: :ubaw: :lezy: :lanie: :pijacy: :uscisk: :wariat: :zglupial: :VV: :hurra: :tanczy: :DD :zabawa: :kij: :mur: :czysci: :przybija: :macha: :gitara: :gwazdki: :party: :szampan: :miotlara:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Wiara a religia

Re: Wiara a religia

autor: zgryźliwy tetryk » 26 lut 2018, 17:05

[quote="feniks']Tutaj można polemizować, ale fakt nie uzyskamy wiarygodnej ("szkiełko i oko") odpowiedzi. Dlatego owszem to trochę takie "trzepanie piany", ale warto rozmawiać by poprawiać świat. [/quote]
Od zarania wieków ludzie rzeczy, których pojąć nie potrafili tłumaczyli "ingerencją nadprzyrodzoną". Oddawali cześć boską zwierzętom, siłom przyrody, Słońcu etc. Potem wymyślili sobie bogów antropomorficznych, lecz znacznie od ludzi potężniejszych, nieśmiertelnych i obdarzonych zdolnością do czynienia cudów. Tak więc to ludzie wymyślili bogów (także wyobrażenie Boga Jedynego) na swój obraz i podobieństwo. Bo prawdy o rzeczywistym BOGU (czy jak GO tam nazwać) nikt poznać nie jest w stanie. A ten Bóg, w przeciwieństwie do wymyślonych przez ludzi, wcale nie potrzebuje hołdów, modlitw, obrzędów, ba, nawet tego nie zauważa. Dla NIEGO Ziemia jest tylko mikrym i nie wartym uwagi okruchem w bezmiarze kosmosu.

Re: Wiara a religia

autor: feniks » 26 lut 2018, 14:11

Mediator pisze:"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".

I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !! .:dziadek:.
Pierwsza jestem za tym jednak zadam pytanie czy się sprawdza mimo, że obowiązuje od prawie 2000 lat???
Widocznie ludziom potrzeba nakazów i zakazów z mieczem Damoklesa inaczej ci mniej odpowiedzialni ignorują wszelkie przykazania.
zerocin pisze:
feniks pisze:... dobre pożądanie nie jest złe. .:dziadek:. .;kwiatki;.
Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład nie pożądaj rzeczy bliźniego swego - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.

Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku pożądania żony bliźniego - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.

Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.
Otóż to Zerocin dlatego napisałam, dobre pożądanie takowe inspiruje do "zdobywania gór" (ujmuję to przenośnie bo nie pojmuję pędu faktycznego zdobywania owych gór).

Nie wiem jak Wy panowie, ale mąż ma hyzia na tle samochodów, ulubiona marka to Mercedes i takim jeździ, ale zawsze zapala Mu się światełko w oczach gdy widzi jakiś wyjątkowy samochód. Ciężko pracował by mieć swoją "zabaweczkę", zdobył swoją "górę".

Zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że nie ma możliwości kontrolować męskiej fantazji na żadnym polu, szczególnie tym damsko/męskim istotne by umieć kontrolować zachcianki. Swoją drogą ciekawe, że bronią pożądać ŻONY .;mry;. można wysnuć wniosek, że kobietki mogą pożądać do woli .:mniam:, .:gwizdze:.

Chociaż tyle człowiek ma i nikt nie może mu tego odebrać, wyobraźnia należy do nas!!!
Totalitaryzm zrobiłby z ludzi najlepiej roboty i to bezobsługowe.
zgryźliwy tetryk pisze:
Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś. .:bezradny:.
Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".
(...)
Tutaj można polemizować, ale fakt nie uzyskamy wiarygodnej ("szkiełko i oko") odpowiedzi. Dlatego owszem to trochę takie "trzepanie piany", ale warto rozmawiać by poprawiać świat.
Niech światu będzie lepiej z nami, a nam ze światem .;kwiatki;.

Re: Wiara a religia

autor: zgryźliwy tetryk » 24 lut 2018, 16:10

Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś. .:bezradny:.
Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".
Mediator pisze:"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".
To tylko "teoria", a "praktyka" jaka jest, każdy widzi. Nieprawdaż Mediatorze? Coś mi to przypomina słowa teoretyków komunizmu o "sprawiedliwości społecznej". Rozziew pomiędzy teorią, a praktyką jest tu właściwie identyczny.

Re: Wiara a religia

autor: zerocin » 24 lut 2018, 10:09

feniks pisze:... dobre pożądanie nie jest złe. .:dziadek:. .;kwiatki;.
Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład nie pożądaj rzeczy bliźniego swego - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.

Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku pożądania żony bliźniego - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.

Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.

Re: Wiara a religia

autor: Mediator » 24 lut 2018, 6:04

"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".

I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !! .:dziadek:.

Re: Wiara a religia

autor: feniks » 23 lut 2018, 20:22

zerocin pisze:
Brat pisze:Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY...
Nie wierzę. Ty na serio?

Cóż uniwersalnego jest w pierwszych czterech przykazaniach? Cóż uniwersalnego jest w zakazie "pożądania"?

Zostaje zatem pięć, których treść można zamknąć w jednym naprawdę uniwersalnym: traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
zgryźliwy tetryk pisze:
zerocin pisze:traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
Trafiłeś w sedno.Nic dodać, nic ująć! .:oklaski:.
P.S. Jest tu jeden wyjątek. To nie dotyczy masochistów.

Panowie generalnie brzmi świetnie, ale sama kiedyś się złapałam na tym, że fantazja ludzka nie zna granic. Taki kamikadze, albo przytoczony masochista pewnie znajdzie sporo mądrych inaczej, wiedzących lepiej, naprawiaczy...

Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś. .:bezradny:.

Ustalone jasne nadrzędne zasady byłyby dobrym początkiem.
Wiemy jak się sprawy mają gdy rządzą politycy, wiemy też gdy robi to KRK. Żadna z tych instytucji się nie sprawdza.

Może w wyniku dyskusji odkryjemy cudowną furtkę dla Polski ,;zmeczony;,


Zerocin
dobre pożądanie nie jest złe. .:dziadek:. .;kwiatki;.

Re: Wiara a religia

autor: zgryźliwy tetryk » 22 lut 2018, 17:14

zerocin pisze:traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
Trafiłeś w sedno.Nic dodać, nic ująć! .:oklaski:.
P.S. Jest tu jeden wyjątek. To nie dotyczy masochistów.

Re: Wiara a religia

autor: zerocin » 22 lut 2018, 17:04

Brat pisze:Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY...
Nie wierzę. Ty na serio?

Cóż uniwersalnego jest w pierwszych czterech przykazaniach? Cóż uniwersalnego jest w zakazie "pożądania"?

Zostaje zatem pięć, których treść można zamknąć w jednym naprawdę uniwersalnym: traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.

Re: Wiara a religia

autor: zgryźliwy tetryk » 22 lut 2018, 16:15

Jako agnostyk wierzę w to,że Bóg (lub jakby tam GO nazwać) jest realnym bytem, lecz nic o NIM człowiek nie jest w stanie wiedzieć. Nawet to, czy jest w rzeczy samej STWÓRCĄ WSZECHRZECZY, czy też wszechświat istniał "od zawsze" tak jak i ON. Wszystko co głoszą wszelkie religie o NIM lub o NICH (politeizm) to tylko ludzkie domysły.

Re: Wiara a religia

autor: Zibi » 22 lut 2018, 13:04

Brat pisze:
zgryźliwy tetryk pisze: ...religia to zazwyczaj kodeks moralny wyrażający poprzez legendy, mity lub jakikolwiek utwór literacki system wierzeń, wartości i norm, którymi rządzi się społeczeństwo i kultura
.....................

Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY, na przestrzeni stuleci ulegający wprawdzie pewnym modyfikacjom, ale w normalnych skupiskach ludzkich - również całkowicie ateistycznych, takich które o żydowskich przykazaniach nigdy nie słyszały - te zasady będą obowiązywać tak samo!!
Inaczej społeczeństwo, czy cywilizacja nie przetrwa!! .:0belay:.
I tak mi się widzi, że katolik stara się, przynajmniej ciężko NIE GRZESZYĆ PRZECIWKO PRZYKAZANIOM z obawy przed sądem ostatecznym, czyśćcem, piekłem - albo w nadziei na żywot w niebie. .;kaplan;.
Tymczasem JA jako ateista - przestrzegam tych samych zasad moralnych z prostego przekonania, że tak należy - bez obawy przed karą boską, czy bez nadziei na nagrodę w niebie.. ,;zwyciestwo;.
U katolika występuje KIJ I MARCHEWKA, a u mnie NIE.. .:bezradny:.
To który z nas jest uczciwszy?? .;mry;.


Skoro nie wierzysz w Stwórce, to wierzysz że wszystko powstało z niczego, albo że było zawsze?

Na górę